Powitanie Sangha
Sangha Drukuj

Budowanie sangi jest najważniejszą częścią praktyki. Powinniśmy nauczyć się sztuki tworzenia szczęśliwej społeczności, w której ludzie wierzą w siebie i ufają sobie. Ośrodek praktyki powinien być zorganizowany jak rodzina. Nauczyciel jest jak ojciec albo matka. Doświadczeni praktykujący są jak starsi bracia i siostry, wujowie i ciotki. Jeżeli ośrodek praktyki nie tworzy rodziny duchowej, gdzie każdy czuje się potrzebny i ważny, transformacja będzie trudna.

Jeżeli w sandze każdy jest osobną wyspą, bez kontaktu z innymi, bez ciepła i uczucia ze strony innych – nie pojawią się owoce, nawet jeżeli praktyka trwa dziesięć albo dwadzieścia lat. Musimy zapuścić korzenie. Bez korzeni trudno jest działać w szczęściu.

Nie spodziewajcie się, że nauczyciel czy sanga będą doskonali. Aby pojawiły się efekty, potrzebujemy jedynie grupy oddanych, zwyczajnych ludzi. Jeżeli przyjmą oni schronienie w sandze, będzie ona rosła silna i piękna. Kiedy uśmiechamy się i bierzemy świadomy wdech, cała sanga uśmiecha się i bierze z nami świadomy wdech. W sandze pomagamy sobie wzajemnie. Kiedy upadniemy, zawsze znajdzie sie ktoś, kto pomoże nam się podnieść. Kiedy praktykujemy chodzenie w medytacji, służymy sandze. Technika budowy sangi to półuśmiech, chodzenie w medytacji, zatrzymanie i przebywanie w chwili obecnej. Budując na tych fundamentach, możemy pomóc innym. Sanga powinna być szczęśliwa, karmiąca i stabilna.

Być zdrowym elementem sangi to najlepsza i najprostsza droga do pomocy w jej budowie. Sanga jest tam, gdzie możesz czerpać z tradycji i w niej uczestniczyć. Ale nie pojawi się ona sama z siebie.

Tworzymy ją my.

Thich Nhat Hanh "Zrozumieć nasz umysł".

 

W przypadku zauważenia na tej stronie błędu, bardzo prosimy o wysłanie do nas  informacji o nim. Dziękujemy.